SPZZOZ - Historia PDF Drukuj Email

 

Historia

 

Szpitalnictwo w Opatowie posiada odległe tradycje. Wzmianki o najdawniejszych szpitalach pochodzą jeszcze z XV i XVI wieku. Istniał tu szpital w wieku XVIII, a w wieku XIX zbudowano sporym nakładem kosztów nowy budynek, mieszczący szpital, mieszkania dla części personelu oraz aptekę i ambulatorium, przeznaczony dla mieszkańców powiatu opatowskiego.

 

W końcu XIX w. Leczono dziennie od 16 chorych latem, do 32 chorych w zimie. Leczenie było odpłatne, za pobyt chorych ubogich płaciło miasto lub gminy. W 1873 roku wśród chorób leczonych w szpitalu wymieniano choroby nerwowe i umysłowe, narządu oddechowego, serca, układu trawiennego, duszyce i zimnice, oczu, dróg moczowych i nerek, skórne, weneryczne, nowotworowe, a także "czarną krostę" próchnicę i zgorzele kości, złamania, stłuczenia i rany. Ponadto przebywały tu kobiety ciężarne, konający i pacjenci na obserwacji. Ponad 1/3 pacjentów była chora zakaźnie. Zakres świadczonych usług medycznych był szeroki, przy czym nie było wówczas podziału na oddziały.

 

W 1901 roku podjęły pracę sprowadzone z Warszawy siostry zakonne - szarytki ze Zgromadzenia Św. Wincentego A. Paulo, wypełniające funkcje pielęgniarskie. Nadrzędną, zarządzającą szpitalem władzą była Rada Opiekuńcza.

 

Ludność żydowska miała własny szpital od XVII wieku.

W okresie międzywojennym, działał Szpital Św. Leona, posiadający początkowo 64 łóżka, obejmujący swoim zasięgiem ówczesny powiat opatowski. Środki na utrzymanie pochodziły z dochodów własnych, które stanowiły opłaty za utrzymanie i leczenie chorych, czynsze za lokale mieszkalne od pracowników, produkty z ogrodu warzywnego, owocowego i gruntu ornego. Dochodami przygodnymi były dary i zapisy osób prywatnych. Ponadto szpital otrzymywał dopłaty z Powiatowego Związku Komunalnego, uwzględniane w jego budżecie, z którego pokrywano ponadto koszty pogrzebu zmarłych. Nie pokryte prze rodzinę lub gminę.

Wyposażenie i dobrze przygotowany personel umożliwiały realizację rozległych zadań. Wykonywano rocznie około tysiąca pięciuset operacji, w tym resekcje Żołądka, jelit, pęcherzyka żółciowego, zabiegi ginekologiczne, kostne i urologiczne. Do dyspozycji był doskonały - na tamte czasy - aparat rentgenowski i dobrze urządzony gabinet fizykoterapii. Dobre było również zaopatrzenie w żywność, materiały opatrunkowe, leki bieliznę. W 1939 roku było 100 łóżek szpitalnych.

 

W czasie II wojny światowej działalność szpitala przebiegała w warunkach ekstremalnych, a personel wykazał nadzwyczajną odwagę i poświecenie.

Okupant wymusił siłą opuszczenie obiektów szpitala i kontynuowanie działalności w mieszkaniach, a część sprzętu została zniszczona. Leczono ludność cywilna, polskich jeńców wojennych utrzymywanych jedynie dzięki ofiarności społeczności miasta i okolic. Wykonywano z dobrymi wynikami operacje w prywatnych gabinetach lekarskich, po czym chorych przenoszono do prowizorycznych pomieszczeń szpitalnych. Po zezwoleniu okupanta szpital ponownie przejął swoje dawne obiekty, mocno zdewastowane, którym przywrócono pierwotna funkcję własnym staraniem personelu.

 

Lekarze, jak dr Ferdynanda Krauss, dr Józef Ocepa i dr Roman Pajerski udzielali pomocy partyzantom w terenie, m. In. Operując rany postrzałowe a od 1943 przyjmowali do Szpitala ciężko rannych i chorych partyzantów. Podczas walk w rejonie przyczółka sandomierskiego okna parteru i suteren zamurowano dla bezpieczeństwa chorych, a sale operacyjną zlokalizowano w piwnicy, gdzie przeprowadzono ponad 20 operacji dziennie, w zaduchu, przy świetle lamp karbidowych . Zdarzały się przypadki omdleń operujących.

 

Z polecenia okupanta szpital opatowski pod ostrzałem przeniesiono do odległego o 17 km Ostrowca Św., a po wyzwoleniu w styczniu 1945r. powrócił na dawne miejsce. Duża część sprzętu lekarskiego, salowego, kuchennego, pościeli, a nawet zapasów żywności została uratowana dzięki ofiarnej pomocy ludności. W trudnych warunkach powojennych, remontowano obiekty, a w 1946 roku przeprowadzono 2106 operacji. Szczególnie dużo było wówczas pacjentów kontuzjowanych od wybuchu min. W obiekcie obliczonym na 88 łóżek w 1945r. trzeba było postawić aż 160 łóżek, a prócz tego ranni leżeli jeszcze na materacach. Brakowało personelu lekarskiego i pomocniczego. Brakowało środków finansowych, gdy część artykułów i materaców trzeba było zakupywać po cenach wolnorynkowych. Zaciągano kredyty. Szpital miał charakter ogólny , posiadał 120 łóżek na oddziałach: wewnętrznych, chirurgicznym, ginekologiczno-położniczym, gruźliczym, dziecięcym, zakaźnym. Przyjmowano chorych na różne choroby, oprócz chorych psychicznie i wenerycznie.

 

Zorganizowano własna aptekę. Organem opiniodawczym doradczym oraz nadzorczym była rada szpitala. Stanowiska lekarskie obsadzano w drodze konkursów. Systematycznie wzbogacano szpital w nowy sprzęt i aparaturę. Uruchomiono rentgen, chorzy korzystał z diatermii krótkofalowej, solnej, naświetleń lampa kwarcową i nagrzewań. Najbardziej owocne, najlepsze lata swojego życia oddał szpitalowi dr medycyny Bohdan Gliński - Dyrektor w latach 1918-1948r. Wyróżniony osiemnastoma odznaczeniami, który przy takich okazjach stwierdzał: "Ja nic wielkiego nie robiłem, spełniałem tylko swój obowiązek". Szpital opatowski miał szczęście do takich pięknych postaci.

Po 1950r. Szpital Powiatowy w Opatowie przyjął imię Wojciecha Oczki. W dwukondygnacyjnym budynku głównym do 1960 roku znajdowały się oddziały szpitalne: wewnętrzny, chirurgiczny, ginekologiczno-położniczy, pracownia radiologiczna, apteka szpitalna z zaplecze gospodarcze. W osobnym budynku zlokalizowany był oddział zakaźny, a w budynku administracyjnym laboratorium analityczne, punkt krwiodawstwa, stacja pogotowia ratunkowego i oddziały pomocnicze. W osobnym budynku zamieszkiwały nadal siostry szarytki, stanowiące część personelu pielęgniarskiego . W tym okresie możliwe były tylko niewielkie, konieczne remonty, przeprowadzono także kilka modernizacji, m. in. wprowadzono napęd elektryczny do pompowania wody. Nadal utrzymywano 120 łóżek. Przy szpitalu - aż do reorganizacji i włączeniu go do Zespołu Opieki Zdrowotnej - funkcjonowało gospodarstwo pomocnicze z gruntami rolnymi, hodowlą krów, tuczników, oraz sadem i szklarniami warzywnymi, dostarczające produktów na zaopatrzenie szpitala; sporządzano nawet przetwory na zimę i kiszono kapustę.

Wśród kadry medycznej byli lekarze z tytułami naukowymi absolwenci Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz uniwersytetów w Warszawie i Lwowie. 19 pielęgniarek podwyższyło swoje kwalifikacje.

 

W ciągu lat 1970 - 1973 dokonano nadbudowy i rozbudowy budynku szpitalnego. Znacznie poprawiło to warunki dla chorych i dla personelu medycznego: wydzielono pokoje zabiegowe, pokoje lekarzy i gabinety ordynatorów.